Zapanuj nad stresem na maturze (i nie tylko)

Matura

27 maja 2022

W dniu egzaminu wstajesz rano i czujesz, jak opanowuje Cię lęk. A może to uczucie zaczyna się nie na kilka godzin, ale nawet kilka dni przed egzaminem (sprawdzianem, prezentacją, jakimś publicznym wystąpieniem itp...). Czy można coś z tym zrobić? I jak radzić sobie ze stresem, aby nigdy nie miał nad Tobą przewagi? Przeczytaj nasz dzisiejszy artykuł, a gdy dotrzesz do końca, będziesz mieć już cały arsenał narzędzi do walki z maturalną (i w ogóle: egzaminacyjną) paniką :)

Zacznijmy od początku: po co nam w ogóle ten cały stres?

Powiedzmy to prosto z mostu: stres będzie towarzyszył Tobie (i każdemu człowiekowi na świecie) przez całe życie, w wielu sytuacjach. Nie da się go uniknąć, bo jest to zupełnie naturalna reakcja organizmu na niesprzyjające albo nowe/nieznane warunki.

Ze wszystkich definicji tego zjawiska, mnie do gustu najbardziej przypadła następująca: "stres jest reakcją EMOCJONALNĄ na trudne czynniki zewnętrzne". Oczywiście, o czym doskonale wiesz, reaguje cały organizm: serce bije szybciej, pocą się dłonie, drżą kolana... Każdy zna i czasem przeżywa podobne emocje, także Twoi najbardziej surowi nauczyciele czy profesorowie na studiach ;)

Jak wiesz, w biologii nic nie dzieje się bez przyczyny. Stres ma pomóc Twojemu organizmowi przystosować się błyskawicznie do trudnych warunków środowiska. Problem polega na tym, że o ile w naturze "trudna sytuacja" oznacza najczęściej np. ucieczkę przed drapieżnikiem albo pożarem, o tyle ludzie reagują lękiem na coś, co nie może wyrządzić im żadnej krzywdy - jak choćby egzamin.

No dobrze, ale każdy reaguje na stres inaczej

To prawda. W sytuacji zagrożenia masz dwie możliwości: albo działanie, albo bierność (totalne poddanie się i znieruchomienie). I rzeczywiście: strach na część ludzi działa mobilizująco. Stają się bardziej produktywni, szybciej się uczą, a zadania rozwiązują jak geniusze. (Zazdroszczę wszystkim, którzy tak mają).

Ale jest też druga grupa ludzi, takich jak ja, na których stres działa paraliżująco i wyzwala panikę. Takie osoby w chwilach lęku nie potrafią się uczyć, nie zapamiętują. Mogą być świetnie przygotowane - i mimo to nie poradzić sobie z prostym zadaniem. Co możesz (możemy) z tym zrobić? Na szczęście całkiem sporo! Oto moje sprawdzone metody na stres:

Przede wszystkim: rozbrajamy tę bombę...

Najgorsze, co możesz zrobić w chwili lęku, to koncentrowanie się na tym, by go ukryć. Takie podejście tylko pogarsza sytuację, bo masz wtedy podwójny stres: jeden przed egzaminem i drugi, związany z myśleniem "żeby tylko nikt nie zobaczył, jak się denerwuję". Stop! Wszyscy pod salą są zdenerwowani - i wszyscy wiedzą, że tak jest. To nie powód do wstydu, że zależy Ci, aby dobrze zdać. Nauczyciele, którzy dziś pilnują maturzystów, też pamiętają własną maturę.

Rada dla Ciebie: Nie myśl o stresie. Uwolnij emocje, wyrzuć je z siebie i porozmawiaj o nich z kimś bliskim. Dzień przed egzaminem masz gorszy dzień i chce Ci się płakać? Płacz - to też sposób, aby pozbyć się napięcia. Przypomnij sobie Igę Świątek, która po przegranym spotkaniu "wypłakała" nagromadzone emocje - a później zaczęła wygrywać mecz za meczem.

... i myślimy tylko o tym, na co mamy wpływ!

I to jest metoda, która NAPRAWDĘ działa - gwarantuję. Ja właśnie w ten sposób zmieniłam swój styl myślenia w liceum. Jeśli Ci się to uda, stres już nigdy nie będzie Twoim wrogiem.

Rada dla Ciebie: Nie myśl, co się stanie, jeśli nie zdasz. Nie patrz na terminy poprawek. Maturę (albo inny egzamin) zaczynasz tu i teraz. Zrobiłeś/zrobiłaś tyle, ile mogłaś/mogłeś, żeby się przygotować. Szkoda tracić energię na analizowanie czarnych scenariuszy, które mogą się wcale nie wydarzyć.

Tutaj też warto uczyć się od sportowców. Tak jak oni, patrz tylko na to, co zależy od Ciebie: zawodnicy nie denerwują się silnym wiatrem, deszczem czy upałem, bo nie mają na to wpływu. Zamiast tego robią wszystko, co mogą, by jak najlepiej wykonać swoje zadanie, nawet w niesprzyjających warunkach.

Odpowiednio wcześniej planuj - a potem trzymaj się tego planu

Rozplanowanie czasu i materiału do nauki to kolejna superskuteczna metoda, która zawsze u mnie działa.

Rada dla Ciebie: Przygotuj sobie plan - najlepiej z miejscem do "odhaczania" zadań i tematów, które masz już za sobą. Dzięki temu zobaczysz, jak bardzo produktywny był Twój dzień/tydzień/miesiąc, ale też wizualnie będziesz wiedzieć, ile pracy jest jeszcze przed Tobą.

Druga ważna kwestia: postaraj się, aby plan był realistyczny. Lepiej uczyć się mniej, ale systematycznie, niż narzucić sobie tak wiele tematów, że sam/sama siebie zniechęcisz. Podziel materiał na małe odcinki - zobaczysz, że masz dzięki temu sporo czasu i wcale nie musisz się stresować.

Nie porównuj się z innymi

Doskonale pamiętam, jak przy różnych okazjach niektórzy uczniowie wręcz przechwalali się swoimi metodami nauki, przeczytanymi książkami i ukończonymi kursami. Najlepiej w ogóle tego nie słuchaj, a jeśli już musisz - potraktuj to z poczuciem humoru i... rób swoje!

Rada dla Ciebie: Pamiętaj, że w wielu przypadkach liczy się nie tylko sama "sucha" wiedza, ale także umiejętność jej stosowania w praktyce - a tu pomoże Ci spryt, bystrość, kojarzenie faktów i gruntowna znajomość wymagań egzaminacyjnych. (Nie bez powodu właśnie rozwiązywaniu arkuszy egzaminacyjnych poświęciliśmy nasze praktyczne kursy maturalne z biologii).

Masz w pamięci "czarną dziurę"? To tylko wrażenie

 Wydaje Ci się, że nic nie pamiętasz? Otóż to: wydaje Ci się :) Nasz ekspert, Piotr Płotecki, który od 30 lat przygotowuje kolejne roczniki uczniów do matury z biologii, powtarza często, że w sytuacji stresowej przed egzaminem większość maturzystów czuje, jakby ich pamięć została dosłownie wykasowana. Na szczęście, to niemożliwe.

Rada dla Ciebie: Pamiętaj, że "czarna dziura" w pamięci to jedynie nieprzyjemne wrażenie. Kiedy tylko otworzysz arkusz i zobaczysz pytania, Twój mózg zacznie się koncentrować na konkretnych zadaniach i wszystkie "szufladki" z potrzebnymi informacjami w Twojej pamięci zaczną się otwierać.

Nie nakręcaj się i unikaj panikarzy

Zdarza się, że uczniowie (studenci zresztą też :)) przed egzaminem wpadają w przerażenie i niechcący straszą nim też innych: "Nic nie umiem!", "Na pewno nie zdam", "A jeśli będzie (i tu pada trudny temat z końca podręcznika), to polegnę!". Niestety, takie przerażenie może łatwo udzielić się wszystkim wokół - chwilę później Ty też uznasz, że faktycznie, ten akurat temat był trudny i może nie do końca go pamiętasz...?

Rada dla Ciebie: Odetnij się od ludzi, którzy niepotrzebnie się "nakręcają". Myśl o tym, jak wiele umiesz (jesteś przecież w społeczności Medream - tu nie sposób nie nauczyć się biologii!), a nie o tym, że być może czegoś nie zdążyłeś/zdążyłaś powtórzyć. I pamiętaj, że zgodnie z Prawem Murphy'ego, im bardziej nie chcesz jakiegoś zagadnienia na egzaminie, tym większe masz szanse, że właśnie ono się pojawi.

O co chodzi z tym Prawem Murphy'ego?

"Jeśli tylko coś może pójść źle, to zawsze pójdzie źle". Prawo Murphy'ego oczywiście NIE jest żadną naukową teorią, tylko żartem, jednak my spójrzmy na nie z naukowego punktu widzenia.

Czy naprawdę w różnych sytuacjach musi się zrealizować najgorszy możliwy scenariusz? Oczywiście, że nie! Więc skąd to przekonanie? Ludzki umysł wyraźniej dostrzega te sytuacje, które potwierdzają jego wypracowane przekonania. Jeśli idziemy na maturę ze strachem i wmawiamy sobie, że "na pewno pojawi się to, czego nie umiem", a później faktycznie się to pojawi - emocje się pogłębią, a poziom stresu wzrośnie. Nasz mózg właśnie dostał potwierdzenie tego, czego obawiał się najbardziej! Jeśli jednak tematu, który Cię przeraża nie znajdziesz w arkuszu, to... Twój mózg po prostu zapomni, że czegokolwiek się obawiałeś/obawiałaś - bo jego utrwalone przekonania się nie potwierdziły.

Rada dla Ciebie: Wyobraź sobie, ile zyskujesz już na starcie, kiedy wychodzisz z domu z myślą, że wiesz dużo! Masz przerobione ponad 90% materiału, więc "wyjściowy" poziom stresu jest dużo niższy. Nawet jeśli w pierwszej chwili nie będziesz mieć pomysłu jak rozwiązać któreś z zadań, to ewentualny wzrost stresu nie sparaliżuje Cię, tylko zmotywuje Twój mózg do większego skupienia i poszukania informacji w najgłębszych zakamarkach pamięci! Przekonaj się, jak szybko możesz zmienić reakcje organizmu (ciała), zmieniając tylko swoje przekonanie.

Najkrócej mówiąc: weź głęboki oddech, wyprostuj się i pomyśl, że kto miałby zdać, jeśli nie Ty!

---

Spodobał Ci się ten artykuł? Udostępnij go znajomym! A jeśli masz pytania, napisz do nas - być może jeden z następnych wpisów poświęcimy właśnie tematowi, który zaproponujesz :)

Następny artykuł

Logowanie / Rejestracja


Witaj

Wpisz swoje hasło:

Dołącz do nas

Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za zakup materiałów z biologii.
Wierzymy, że kursy Pauliny pomogą Ci w nauce i pomyślnym zdaniu egzaminów :)
Mimo, że sklep był przygotowany na bardzo dużą liczbę kupujących to zainteresowanie kursami było tak duże, że przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Wszystkie zamówienia zostały złożone poprawnie natomiast z powodu dużego obciążenia sklep wystawił niektóre faktury z błędem.
Nie musisz się tym przejmować ponieważ nie wymaga to od Ciebie żadnych dodatkowych dopłat. Natomiast zależy nam na przejrzystości i w związku z tym w przesyłamy fakturę korygującą i prosimy o potwierdzenie ich odebrania przez kliknięcie poniższego przycisku: